Czytam dziecku, bo

08:07

Mam ambitne plany zarazić córkę miłością do książek. Wiesz co kupiłam, by osiągnąć zamierzony cel?
O to:

Cały zestaw dostępny w empiku zakupiłam jeszcze przed jej narodzinami. Czytaliśmy z mężem, kiedy była w brzuszku.
Książki choć cudowne i kuszące do rozerwania przez Oliwię czekają na swój właściwy moment. Ostatnio jednak znowu byłam w empiku i zakupiłam o to:


Z okazji urodzin Oliwia otrzymała od swojej cioci książkę w twardej oprawie, z twardymi kartkami do przewracania. Polscy poeci dziecięcy. Fantastyczna książka przybadła niezwykle Oliwii do gustu. Postanowiłam więc dokupić kolejną, a babcia i dziadziuś kolejną :)



Te książki są w stanie naprawdę sporo przeżyć. Są pięknie ilustrowane, pokazuję na nich palcem przedmioty czy też zwierzęta i opowiadam Oliwii, co to takiego. Kiedy mi się uda w tym samym czasie czytam jej wiersze. A kiedy się nie uda, to udaję np . słonia;)

To zbiór wybranych wierszy Jana Brzechwy.

Oliwia jak na razie tylko się nimi bawi, ale robi to naprawdę chętnie. Przekręca kartki, coś tam mówi do nich słodko, jakby czytała. 
Uważam, że właśnie poprzez częsty kontakt z książką od pierwszych chwil życia, będzie chętniej sięgała po nią sama w przyszłości.
Rzecz w tym by czytać dziecku naprawdę często. Do drugiego roku życia dziecko koduje nasz język i mowę, uczy się i zbiera informacje, by samodzielnie rozpocząć proces mówienia. Ważne jest by dać mu jak najwięcej bodźców i umożliwić proces kodowania.
Czasem ciężko jest mówić do dziecka non stop, czasem nie wiadomo co mówić - książka pozwoli ci na kontynuację tego procesu bez stresowania się, jaki temat z dzieckiem poruszyć.


A dla ciebie mam coś, co pozwoli ci w formie zabawy wpłynąć na rozwój dziecka:

 Zupełnie przypadkiem trafiłam na tę książkę, a cieszę się z tego ogromnie! Książka jest dla rodziców, którzy poświęcają dziecku czas i wpływają na jego rozwój. Znajdziesz w niej mnóstwo atrakcyjnych i kreatywnych zabaw z podziałem na miesiące wdrażania oraz co najważniejsze na sprawności, które dzięki tej zabawie będą rozwijane. Mowa czy koordynacja wzrokowo-ruchowa, elementy, o których wielu rodziców nie ma niestety pojęcia, po prostu brak im odpowiedniej wiedzy czy doświadczenia.
Książka ta w bardzo ciekawy i jasny sposób pozwala rodzicom świadomie zadbać o rozwój dziecka.
Polecam:)

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Ja takze chcialabym byc moj maly lubil czytac/sluchac jak sie mu czyta. Wczesniej faktycznie przekladal karteczki,pokazywal obrazki pakuszkami, a teraz niestety ksiazkami zreszta jak wszystkim rzuca. Nie mam sposobu by zatrzymac go na chwile w miejscu i poczytac. Od razu sie niecierpliwi i ucieka.Czytam glosno by slyszal ale ucieka do drugiego pokoju :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, na pewno niebawem wróci do książek :) najwyraźniej może szkoda mu teraz czasu na czytanie/słuchanie książek! A może spróbuj z innymi niedziecięcymi książkami? Oliwia np. jest mocno zainteresowana słownikiem języka angielskiego;) serio! Wertuje, kartkuje :) może to jest klucz do Waszej sytuacji? :D

      Usuń
  2. My też czytaliśmy Olusiowi kiedy jeszcze był w brzuszku. :) Teraz to mały mol książkowy i nie dnia żebyśmy nie czytali. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To fantastycznie!:)) wlasnie tak jest najlepiej - wspólne czytanie:) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też aktualnie najfajniejsze jest przewracanie kartek :) Więc czytamy książki głównie o kolorach itp. :D Nie umiem tak szybko czytać niestety. Co najwyżej szybko opowiedzieć, co jest na obrazku. Staramy się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Od czegoś trzeba zacząć :)) możesz spróbować zabawić synka jedną książką, a czytać z drugiej :D próbowałam, działało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie wpadłam na to, dobre :)

      Usuń
    2. Polecam :D jak sprobujecie to daj znać czy podziałało :))

      Usuń
  6. Ja też mam nadzieję, że zarażę swoje dziecko miłością do książek. Zauważyłam, że ogólnie większość dzieci lubi przeglądać książeczki. Ja mojej 2 miesięcznej córci czytam od urodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Musi się udać skoro czytasz już od samego początku! :)) dla mnie osobiście to bardzo ważne, żeby córka sięgała chętnie po książkę. Tyle teraz komputerów, telefonów i tabletów, a książka to książka. Zawsze to wartość sama w sobie :)

      Usuń

Polub mnie

Google+ Followers