Tarta z rabarbarem i truskawkami

22:39


Tak, wiem. Myślicie sobie - raaany, ależ ona jest łasa na te ciacha. Ciągle tylko coś piecze i piecze...

Tak, wiem. To drugie, no dobrze trzecie ciasto na przestrzeni ostatniego tygodnia. Co mam jednak zrobić, kiedy za oknem słońce, błękitne niebo, balkon gotowy by na niego wyjść, a dziecko woła - prawie woła, ok mówi: y! - co oznacza, że chce ciasteczko!

Ja po prostu dbam o jej walory smakowe.

O Wasze również, dlatego... podzielę się z Wami przepisem ;)


Ta cudownie kwaskowa, krucha tarta jest bardzo prosta w przygotowaniu:

Ciasto:
- 225 gram mąki pszennej
- 150 gram masła
- szczypta soli
- ok. 50 gram cukru pudru - można mniej, bo warto dać więcej cukru do rabarbaru

Nadzienie:
- 4 laski rabarbaru na długość przedramienia
- pół kilo truskawek

Zanim podejmiecie się ciasta, zacznijcie od rabarbaru. Rabarbar obieramy ze skórek, płuczemy letnią wodą i kroimy w kostki. Całość wrzucamy do głębszego naczynia, gdzie posypiemy sporą ilością cukru - najlepiej trzcinowego. Zdrowszy.
Sypiemy około 6 - 7 czubatych łyżek. Lub mniej w zależności, co kto preferuje. Jeśli truskawki są mocno słodkie, można dodać mniej cukru.

Odstawiamy na bok, by rabarbar miał szansę zapoznać się bliżej z cukrem, a my w tym czasie zabieramy się za truskawki.

Truskawki obieramy z szypułek, płuczemy letnią wodą - tak naprawdę jakąkolwiek, po prostu warto je umyć. Kroimy w wymyślne kawałki i odstawiamy na bok w miseczce.

Kiedy rabarbar wyraźnie daje znać, że już się mocno z cukrem zaprzyjaźnił, zabieramy się za ciasto.
A te jest prostsze niż dwa plus dwa. Wszystkie składniki mieszamy, ugniatamy, aż uzyskamy konsystencję zbitego ciasta - tak to nazwijmy. Wszystko ma być jednolite, gładkie i piękne :)

Wkładamy do lodówki - choć ja czasem pomijam ten punkt.

Czekamy ok. 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy sobie formę. Smarujemy jej środek masełkiem. Gdy mija 30 minut wykładamy formę ciastem, potem przebijamy ją lekko widelcem, w każdym miejscu. Wykładamy rabarbar oraz truskawki.

AA! No przecież kruszonka!

Uznajmy, że jesteśmy między "czekamy ok. 30 min" a "w tym czasie przygotowujemy sobie formę"

Tak więc kruszonka prosta sprawa: 5 łyżek masełka na patelnię, rozpuszczamy w ciepełku, 3 lub 4 łyżki mąki pszennej, mieszamy wstępnie chwilę na rozgrzanej patelni, po czym zdejmujemy i ręką mieszamy aż powstanie nam taka kruszonka :) Konsystencja podobna do gęstego proszku, sypkiego proszku.
Posypujemy nią naszą tartę i wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 30 minut lub do suchego patyczka.

Smacznego!







You Might Also Like

1 komentarze

Polub mnie

Google+ Followers